Z pewnością każdy kiedyś wyszedł na imprezę w klubie. Czy to za sprawą emocji, czy znajomych każdy kiedyś odwiedził te miejsce. I każdy wie, jak niebezpiecznie może tam być. Chwila nieuwagi i można zostać okradzionym tak łatwo, jak łatwo wypić pierwsze piwo, Jak więc zminimalizować ryzyko bycia okradzionym w klubie, lub by strata bolała jak najmniej?

 

W grupie raźniej

Wspólne wyjście na miasto jest nie tylko bezpieczniejsze, ale i weselsze. Zabawa wśród znajomych jest zawsze lepsza, niż idąc samemu.

Ale zabawa z przyjaciółmi nie tylko stanowi udaną imprezę. Będąc w klubie ze znanymi osobami zawsze ktoś może zostać przy stoliku lub loży, gdy reszta będzie bawić się na parkiecie. Gdy zostanie jedna osoba przy rzeczach spada ryzyko, że ktoś podejdzie i coś ukradnie.

 

Zastanów się, czy na pewno chcesz wziąć ze sobą smartfon

Telefon jest z pewnością nieoceniony, jeżeli towarzysz, lub nawet sama osoba zainteresowana się zgubi w labiryncie uliczek po piątym kuflu piwa. Ale czy warto brać go ze sobą? Wiele osób posiada smartfon wart więcej niż 2 tysiące złotych. Podczas nocnych tańców po kilku drinkach ostatnia rzeczą, o której się myśli to to, czy w kieszeni telefon ciągle jest. Zanim spostrzeżemy się o jego braku może minąć nawet godzina lub dwie. Nawet, jeżeli nikt nim się nie zainteresuje to wciąż jest szansa, że wypadnie on z kieszeni lub torebki podczas szalonych wygibasów na parkiecie, lub przez przypadek ktoś wyleje na niego piwo lub wódkę.

Wzięcie na dyskotekę swojego telefonu z myślą, że zrobi się ciekawe zdjęcia, których każdy będzie się rano wstydzić może być kuszące jednak ryzyko z pewnością nie jest warte świeczki. Smartfon warto zamienić na stary telefon z klawiszami, który wytrzyma niemal wszystko, nie rozładuje się w nocy i przede wszystkim gdy ktoś go ukradnie, to nie będzie go żal.

Gotówka lubi się gubić

Jest takie przysłowie, że ile pieniędzy się weźmie ze sobą na imprezę, to tyle się wyda. Są osoby, które wolą gotówkę, ponieważ nie wydadzą więcej, niż wzięli. Wiadomo jednak, ze na udaną zabawę 50 zł nie wystarczy, więc bierze się często więcej. Gotówkę można zgubić. Mozę zostać też oszukanym. Nie od dziś wiadomo, że po alkoholu człowiek mniej zwraca uwagę szczegóły, w tym ile reszty dostaje.    Dlatego lepiej dmuchać na zimne i gotówkę zostawić w domu. Lepiej wziąć ze sobą kartę płatniczą. W każdym klubie znajduje się terminal POS obsługujący płatności bezgotówkowe. Wystarczy przyłożyć kartę lub wsadzić ją w czytnik by dokonać zapłaty. Nie trzeba nawet martwić się o kradzież. Przed wyjściem wystarczy ustalić limit dzienny lub najlepiej całkowicie wyłączy płatności zbliżeniowe, aby pieniądze na koncie były bezpieczne.

 

Nieszczęsna kurtka

Może się wydawać, że zostawiając kurtkę w klubowej szatni jest ona bezpieczna. Nic bardziej mylnego. W szatni może zdarzyć się pomyłka i zostanie ona wydana nie tej osobie, co trzeba. Można także zgubić numerek i mniej uczciwa osoba to wykorzysta. W kurtce, która się daje na przechowanie nie powinny być cenne rzeczy jak pieniądze, dokumenty i telefon.

Należy też pamiętać o godzinach pracy szatni i zamknięciu klubu Nie należy wychodzić z klubu do innego zostawiając swoje rzeczy myśląc, ze odbierze się je później. Może się bowiem zdarzyć, że przed powrotem szatnie zamkną i otworzą dopiero wieczorem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Comment *